• An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
REKLAMA           REKLAMA           REKLAMA           REKLAMA           REKLAMA

Artysta na weselu...

Szkoły fotograficzne powstają jak grzyby po deszczu. Po Warszawie, Łodzi, Poznaniu, kolejnym ośrodkiem staje się Wrocław. Co roku na rynku pracy pojawiają się dziesiątki wykwalifikowanych fotografików, których szanse sprzedaży prac z gatunku fotografii artystycznej są nikłe w porównaniu z ich kolegami malarzami, czy grafikami. Do studiowania przez młodych ludzi kierunku fotografii skłania często późniejszy prestiż artysty. Jednak aby zaistnieć jako artysta, którego status zostaje ustanowiony przez społeczne uznanie, należy, poza tworzeniem, rozpowszechnić prace sygnowane nazwiskiem. To jednak udaje się nielicznym. Dlatego też niektórzy zaczynają zajmować się dodatkowymi pracami: taki jak  fotografia ślubna,  która  nie ma powodzenia wśród kolekcjonerów sztuki :), chociaż przez funkcję odzwierciedlania rzeczywistości jest na pewno łatwiejsza w odbiorze niż na przykład obrazy malarskie. Zdjęcia ślubne są wszechobecne poprzez dostępność środka jakim jest aparat fotograficzny. Każdy wykonujący zdjęcie może stać się znawcą i krytykiem. Fakt ten sprawia, że sztuka fotografii nie cieszy się popularnością wśród potencjalnych klientów przychodzących na wystawę do galerii. „Ludzie często pytają o możliwość zakupu dzieł, jednak do transakcji zazwyczaj nie dochodzi”.„Klienci są bardzo rozczarowani słysząc cenę. Większość myśli, że fotografia artystyczna będzie zbliżona kosztami do odbitki w zwykłym zakładzie fotograficznym.” Zasadniczy problem, jaki się tu jawi, to brak kultury kolekcjonerstwa sztuki fotograficznej. Jak stwierdził Andrzej Świetlik: „Polacy nawet jeśli inwestują w sztukę to wolą pewniejsze techniki”. Analogiczna sytuacja jest w przypadku wesela. Państwo Młodzi chcieliby mieć przecudne, gazetowe zdjęcia w cenie dużo niższej niż prosty aparat cyfrowy. Rzeczywistość okazuje się diametralnie inna. Na zachodzie już wiadomo, że za dobrego fotografa  ślubnego trzeba zapłacić nawet po 5-7 tyś dolarów. No cóż...

Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

 

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama